Trojaczki, które poruszyły świat. Nad ich historią potoczy się niejedna łza. W czym te dzieci różniły się od innych? Na rodziców czekał duży szok!

Wyobraźcie sobie, że urodzą wam się trojaczki. Sam ten fakt jest dosyć szokujący, ale teraz pomyślcie, że dwoje dzieci urodzi się jako bliźnięta syjamskie a trzecie jak normalne dziecko. Coś takiego jest bardzo nieprawdopodobne! Nie mniej jest cudem, że dzieci przeżyły. Ich matka jednak nie była zdolna zaopiekować się nimi, więc dała je do adopcji.

Adopcja

Ale teraz się zastanówcie, kto by zaadoptował troje dzieci jednocześnie i jeszcze do tego dwoje jako syjamskie bliźniaki? To duża odpowiedzialność i niełatwe finansowo. I cały proces jest skomplikowany, trzeba spełniać wiele wymagań.

Lecz cuda się zdarzają – parę farmerską z Iowy, małżeństwo Garissonów, historia dziewczynek tak poruszyła, że natychmiast zdecydowali się na adopcję. A więc do swych 3 własnych synów dodali jeszcze 3 dziewczynki – Mackanzie, Macy i Madeline.

Ryzykowny zabieg

Było jasne, że o ile mają mieć bliźniaczki syjamskie szansę przeżyć, to musi zostać przeprowadzony zabieg, który je odzieli. Był on szczególnie kosztowny i niebezpieczny, ale dzięki niesamowitej fachowości a opiece lekarzy udało się. Dziewczynki zostały oddzielone i wszystko wskazywało na to, że będą zdolne do samodzielnego życia. Na szczęście nie brakowało im żadnych ważnych organów. Obie dziewczynki jednak straciły jedną nogę, temu nie dało się zapobiec. Ale oprócz tego obie dziewczynki były w porządku i ich rodzice byli niesamowicie szczęśliwi.

Dzięki zbiórce udało się wybrać dosyć pieniędzy na jakościowe protezy i dziewczynki mogą żyć normalnym życiem. 

Jest oczywiste, że ciągle są pod opieką lekarzy, ale najważniejsze jest, że mają kochających rodziców, i że dzięki nim mogły zostać wszystkie razem.

Kontynuuj czytanie artykułu na następnej stronie


Agnieszka Kozlowska jest renomowaną redaktorką i specjalistką w dziedzinie marketingu cyfrowego oraz prezentacji online. Z jej ... [Więcej o autorze]

Wejdź do dyskusji