Mężczyzna adoptował starego psa ze schroniska. Pewnego dnia podczas spaceru pies usiadł i popatrzył na niego. W tej chwili wszystko się zmieniło

Kupił mu łóżko, jedzenie oraz smycz.

Potem wybrał się do schroniska, jednak nie wybrał sobie szczeniaka. Wybrał sobie starszego psa, ponieważ wiedział, że inny dom prawdopodobnie nie znalazłby już.

Pomiędzy mężczyzną i psem rozwija się przepiękna relacja. Mężczyzna uczy go, jak powinien się zachowywać, a pies uczy mężczyznę, jak wspaniałe jest być lubianym przez najlepszego przyjaciela człowieka.

Rozwijają związek, jaki trudno jest opisać słowami. Rodzaj związku, który zazwyczaj jest obecny w rodzinie. Pewnego dnia podczas spaceru pies zatrzymał się i zerknął na mężczyznę. To spojrzenie… Jego pan wiedział, że coś jest nie tak…

Potem dowie się od weterynarza, że pies nie jest w dobrym stanie zdrowotnym.

Zdruzgotany mężczyzna wróci do swojego pustego domu. Zerknie na legowisko psa, które teraz jest puste. Widzi jego jedzenie. Czuje się niesamowicie samotny.

Krótki czas po tragedii mężczyzna znajdzie ulotkę z schroniska. Jego pies nie chciał, żeby był samotny i smutny. Chciał żeby zaopiekował dalszym psem, żeby znów zapewnił nowy dom dla dalszego psa ze schroniska.

Jest to przepiękne , ponieważ niemal połowa z 6 milionów kotów i psów w schroniskach jest corocznie usypiana.

Zmień coś. Adoptuj, nie kupuj! Subskrybuj ten artykuł.


Ewa Jadczak to matka trójki dzieci, która mieszka na przedmieściach większego miasta w przytulnym domku jednorodzinnym. Każde... [Więcej o autorze]

Wejdź do dyskusji