Po śmierci córki sprzątał jej pokój. To co znalazł za jej lustrem Was zaskoczy!

Nie istnieje nic gorszego niż kiedy rodzic straci swe dziecko. To również spotkało rodziców Atheny Orchard z angielskiego Leicester. Kilka dni po jej śmierci sprzątał ojciec pokój swojej córki. Kiedy stwierdził, co było ukryte za lustrem, nie mógł w to uwierzyć.

Tragiczny los małej dziewczynki

Athena Orchard była wesołą dziewczyną, świetną studentką, a jednocześnie pomagała rodzicom w opiece nad młodszym rodzeństwem – 6 siostrami i 3 braćmi. Kochała sport, zwłaszcza boks. Przed Bożym Narodzeniem dziewczyna zauważyła wybrzuszenie na głowie, ale nie zwracała na nie większej uwagi i nie uważała, że może to być coś poważnego. Pewnego dnia nagle zemdlała w kuchni. Lekarze wpadli na straszną diagnozę – rak kości. Rak był na bardzo zaawansowanym etapie, w wieku trzynastu lat mała wojowniczka jej uległa.

Co znajdowało się za lustrem?

To było tragiczne i szokujące wydarzenie dla całej rodziny. „Zawsze była pełna optymizmu i powiedziała, żeby nie płakać” – wspomina jej matka Caroline. Kilka dni po śmierci córki jego ojciec zaczął opłakiwać jej rzeczy. Kiedy zdjął lustro ze ściany w jej pokoju, zauważył bardzo dziwną rzecz, która była na jego tylnej ścianie. Był to odręcznie list od nieżyjącej Ateny, której udało się napisać go przed śmiercią, pomimo jej złego stanu zdrowia. Tekst ma niewiarygodnie ponad 3000 słów i jest pełen mądrych, a przede wszystkim wzruszających prawd.

Co napisała Atena do rodziców?

Rodzice nie rozumieją, jak pozbierała siły na napisanie tego listu. Wśród wielu wierszy w liście możemy znaleźć cytaty, które każdy powinien przeczytać i uświadomić sobie: „Szczęście zależy od nas. Każdy dzień jest wyjątkowy, więc ciesz się nim”. Na zawsze Atena pozostanie w pamięci i w sercu swojej rodziny. „ Jeśli ktoś cię kocha, nie odejdzie nawet w najtrudniejszych chwilach.” Mocne słowa, prawda?

 


Agnieszka Kozlowska jest renomowaną redaktorką i specjalistką w dziedzinie marketingu cyfrowego oraz prezentacji online. Z jej ... [Więcej o autorze]

Wejdź do dyskusji